Do tych z większymi baniakami... | |
2010-01-25 13:54:13 | autor: Qlfon
Witam, Mieszkam Ci ja sobie w bloku i jestem na etapie zalewania swojego
baniaka. W związku z tym nasuwa się pytanie: gdzie ubezpieczacie swoje
(i nie tylko) mieszkania od zalania swojego mieszkania i tych poniżej? W
temacie ubezpieczeniowym to odróżniam OC od AC i chyba tyle. na co
zwrócić uwagę żeby w razie "W" naprawdę dostać kasę na remont i żeby
sąsiad tez mnie nadal lubił?
--
Qlfon, Lublin - w końcu:)
|
|
2010-01-25 14:10:26 | autor: nuroslaw@poczta.fm
> Witam, Mieszkam Ci ja sobie w bloku i jestem na etapie zalewania swojego
> baniaka. W związku z tym nasuwa się pytanie: gdzie ubezpieczacie swoje
> (i nie tylko) mieszkania od zalania swojego mieszkania i tych poniżej? W
> temacie ubezpieczeniowym to odróżniam OC od AC i chyba tyle. na co
> zwrócić uwagę żeby w razie "W" naprawdę dostać kasę na remont i żeby
> sąsiad tez mnie nadal lubił?
> --
> Qlfon, Lublin - w końcu:)
uważaj na ubezpieczenie od zalania mieszkania - zwykle wtedy okazuje się że
pod pojeciem zalania - ubezpieczyciel uwzględnia jedynie zalanie spowodowane
powodzią (niewazne że mieszkasz na 10 piętrze), albo zalanie w wyniku deszczu
nawalnego. - nie liczy się nawet pęknięcie rury, bo to nie zalanie :)
Zwykle opcja "akwarium" jest dodatkiem do ubezpieczenia mieszkania, koszt w
moim przypadku 8 zł, kwota ubezpieczenia do 2000 zł. Ale zawsze można
negocjować wyzszą kwotę.
--
|
|
2010-01-25 14:20:31 | autor: Qlfon
nuroslaw@poczta.fm pisze:
>> Witam, Mieszkam Ci ja sobie w bloku i jestem na etapie zalewania swojego
>> baniaka. W związku z tym nasuwa się pytanie: gdzie ubezpieczacie swoje
>> (i nie tylko) mieszkania od zalania swojego mieszkania i tych poniżej? W
>> temacie ubezpieczeniowym to odróżniam OC od AC i chyba tyle. na co
>> zwrócić uwagę żeby w razie "W" naprawdę dostać kasę na remont i żeby
>> sąsiad tez mnie nadal lubił?
>> --
>> Qlfon, Lublin - w końcu:)
>
> uważaj na ubezpieczenie od zalania mieszkania - zwykle wtedy okazuje się że
> pod pojeciem zalania - ubezpieczyciel uwzględnia jedynie zalanie spowodowane
> powodzią (niewazne że mieszkasz na 10 piętrze), albo zalanie w wyniku deszczu
> nawalnego. - nie liczy się nawet pęknięcie rury, bo to nie zalanie :)
> Zwykle opcja "akwarium" jest dodatkiem do ubezpieczenia mieszkania, koszt w
> moim przypadku 8 zł, kwota ubezpieczenia do 2000 zł. Ale zawsze można
> negocjować wyzszą kwotę.
>
Dzięki za cenną uwagę. Dla mnie zalanie to zalanie - woda cieknie i mamy
zalanie:) Kurcze, 2000 to niezbyt wiele. Parkietu nowego nie położę i
sąsiadowi raczej pokoju nie pomaluję. Trzeba do Aviva zadzwonić - coś
dla żółwi mieli:)
--
Qlfon, Lublin - w końcu:)
|
|
Podobne do Do tych z większymi baniakami...
|
|