"Kaczyński nie spełnia swojej mediacyjnej funkcji" | |
2008-01-14 19:19:45 | autor: Jacek Kawecki
Doniesienia po posiedzeniu Rady Gabinetowej świadczą, że prezydent Lech
Kaczyński nie spełnia swojej mediacyjnej funkcji - uważa politolog z PAN i
SWPS prof. Radosław Markowski.
Dzisiaj odbyło się posiedzenie Rady Gabinetowej, czyli rządu pod
przewodnictwem prezydenta, poświęcone sytuacji w służbie zdrowia.
Markowski, zastrzegając, że nie uczestniczył przecież w posiedzeniu Rady
Gabinetowej ocenił, że albo prezydent, albo premier, mylą się w opisie jej
przebiegu.
- Gdyby mnie ktoś przypalał i pytał komu dziś bardziej wierzę to powiem, że
Donaldowi Tuskowi. Dlatego, że w takich sytuacjach widziałem przez ostatnie
dwa lata nadmiernie często wrażliwość, +obrażalskość+, jakieś takie odruchy,
które nie przystoją urzędowi, które piastuje ten człowiek (prezydent - PAP),
żeby nie wierzyć Donaldowi Tuskowi - powiedział Markowski.
Jak ocenił, prezydent powinien w polskim systemie politycznym funkcjonować
jako wielki mediator. - Doniesienia z dzisiejszej Rady gabinetowej świadczą
o tym, że prezydent nie spełnił swej roli - takiego pomocnika w trudnej
sytuacji - zauważył politolog.
Według niego, sprawa zmian w ochronie zdrowia jest jak najbardziej
apolityczna. - Ze służbą zdrowia będzie miał do czynienia i ten rząd, i
następny, i prawdopodobnie jeszcze następny - zauważył ekspert.
Prezydent - zaznaczył Markowski - którego kadencja trwa jeszcze przez trzy
lata i chce być wybrany na kolejną, powinien w takiej sprawie, jak ochrona
zdrowia Polaków, zrobić wszystko, by być animatorem i człowiekiem
jednoczącym wszystkie, w innych sprawach kłócące się, środowiska polityczne.
Jego zdaniem, to co robią kolejne rządy w sprawie zmian w sektorze zdrowia,
jak również to, co robi obecna minister zdrowia, to tak naprawdę nie reformy
a retusze.
- W Polsce jest przemożny, przesilny sektor medyczny, który walczy o swoje
interesy. Na czele ministerstwa, a w każdym razie reformy służby zdrowia, w
żadnym wypadku nie wolno mieć lekarza, nie dlatego, że on intencjonalnie coś
robi, tylko dlatego, że ma pewne ukształtowanie i sposób myślenia - uważa
politolog.
W jego opinii, do systemu ochrony zdrowia nie trzeba "wlewać" dodatkowych
pieniędzy. - W tej służbie zdrowia jest takie patologiczne marnotrawienie
pieniędzy, że średnio rozgarnięty licealista, który postałby na korytarzu
dowolnego szpitala, znalazłby tam gigantyczne, marnowane pieniądze -
stwierdził Markowski.
Politolog uważa, że jeśli w Polsce miała być przeprowadzona realna reforma
ochrony zdrowia, która w pierwszym kroku dawałaby odpowiedź na pytanie jak
znaleźć pieniądze w tym systemie, to musi dojść do ponadpartyjnego
porozumienia.
Po posiedzeniu Lech Kaczyński mówił, że nadal nie usłyszał realnych
odpowiedzi w kilku kwestiach i odpowiedzi na jego pytania były "dość ogólnie
formułowane". Według premiera Donalda Tuska, podczas posiedzenia prezydent
nie przedstawił żadnej konkretnej propozycji, natomiast dał do zrozumienia,
że zawetuje ustawę o dobrowolnych ubezpieczeniach dodatkowych.
http://wiadomosci.onet.pl/1673152,11,,,,,8534,kaczynski_nie_spelnia_s wojej_mediacyjnej_funkcji,itemspec.html
Jacek Kawecki
--
W wyborach 2007 PO rozgromiła PiS. Kiedy durniom pokroju Azora minie trauma
powyborcza?
PO 42 %, PiS 32 %, LiD 13 %, PSL 9 %
begin 666 0.dat
K1TE&.#EA`0`!`(#_`,# P ```"'Y! $`````+ `````!``$`0 ("1 $`.P``
`
end
|
|
2008-01-14 19:42:04 | autor: matador
O !!! "0.dat" znowu nadaje !
matador.
|
|
2008-01-14 20:10:42 | autor: cytryna
> Doniesienia po posiedzeniu Rady Gabinetowej świadczą, że prezydent Lech
> Kaczyński nie spełnia swojej mediacyjnej funkcji - uważa politolog z PAN i
> SWPS prof. Radosław Markowski.
> Dzisiaj odbyło się posiedzenie Rady Gabinetowej, czyli rządu pod
> przewodnictwem prezydenta, poświęcone sytuacji w służbie zdrowia.
>
> Markowski, zastrzegając, że nie uczestniczył przecież w posiedzeniu Rady
> Gabinetowej ocenił, że albo prezydent, albo premier, mylą się w opisie jej
> przebiegu.
> - Gdyby mnie ktoś przypalał i pytał komu dziś bardziej wierzę to powiem, że
> Donaldowi Tuskowi. Dlatego, że w takich sytuacjach widziałem przez ostatnie
> dwa lata nadmiernie często wrażliwość, +obrażalskość+, jakieś takie odruchy,
> które nie przystoją urzędowi, które piastuje ten człowiek (prezydent - PAP),
> żeby nie wierzyć Donaldowi Tuskowi - powiedział Markowski.
>
> Jak ocenił, prezydent powinien w polskim systemie politycznym funkcjonować
> jako wielki mediator. - Doniesienia z dzisiejszej Rady gabinetowej świadczą
> o tym, że prezydent nie spełnił swej roli - takiego pomocnika w trudnej
> sytuacji - zauważył politolog.
>
> Według niego, sprawa zmian w ochronie zdrowia jest jak najbardziej
> apolityczna. - Ze służbą zdrowia będzie miał do czynienia i ten rząd, i
> następny, i prawdopodobnie jeszcze następny - zauważył ekspert.
>
> Prezydent - zaznaczył Markowski - którego kadencja trwa jeszcze przez trzy
> lata i chce być wybrany na kolejną, powinien w takiej sprawie, jak ochrona
> zdrowia Polaków, zrobić wszystko, by być animatorem i człowiekiem
> jednoczącym wszystkie, w innych sprawach kłócące się, środowiska polityczne.
>
> Jego zdaniem, to co robią kolejne rządy w sprawie zmian w sektorze zdrowia,
> jak również to, co robi obecna minister zdrowia, to tak naprawdę nie reformy
> a retusze.
>
> - W Polsce jest przemożny, przesilny sektor medyczny, który walczy o swoje
> interesy. Na czele ministerstwa, a w każdym razie reformy służby zdrowia, w
> żadnym wypadku nie wolno mieć lekarza, nie dlatego, że on intencjonalnie coś
> robi, tylko dlatego, że ma pewne ukształtowanie i sposób myślenia - uważa
> politolog.
>
> W jego opinii, do systemu ochrony zdrowia nie trzeba "wlewać" dodatkowych
> pieniędzy. - W tej służbie zdrowia jest takie patologiczne marnotrawienie
> pieniędzy, że średnio rozgarnięty licealista, który postałby na korytarzu
> dowolnego szpitala, znalazłby tam gigantyczne, marnowane pieniądze -
> stwierdził Markowski.
>
> Politolog uważa, że jeśli w Polsce miała być przeprowadzona realna reforma
> ochrony zdrowia, która w pierwszym kroku dawałaby odpowiedź na pytanie jak
> znaleźć pieniądze w tym systemie, to musi dojść do ponadpartyjnego
> porozumienia.
>
> Po posiedzeniu Lech Kaczyński mówił, że nadal nie usłyszał realnych
> odpowiedzi w kilku kwestiach i odpowiedzi na jego pytania były "dość ogólnie
> formułowane". Według premiera Donalda Tuska, podczas posiedzenia prezydent
> nie przedstawił żadnej konkretnej propozycji, natomiast dał do zrozumienia,
> że zawetuje ustawę o dobrowolnych ubezpieczeniach dodatkowych.
>
>
http://wiadomosci.onet.pl/1673152,11,,,,,8534,kaczynski_nie_spelnia_swojej_medi
ac yjnej_funkcji,itemspec.html
>
> Jacek Kawecki
>
>
> --
> W wyborach 2007 PO rozgromiła PiS. Kiedy durniom pokroju Azora minie trauma
> powyborcza?
>
> PO 42 %, PiS 32 %, LiD 13 %, PSL 9 %
>
>
> begin 666 0.dat
> K1TE&.#EA`0`!`(#_`,# P ```"'Y! $`````+ `````!``$`0 ("1 $`.P``
> `
> end
>
*****************************************************************************
Cyt.:"Markowski, zastrzegając, że nie uczestniczył przecież w posiedzeniu Rady
> Gabinetowej ocenił, że albo prezydent, albo premier, mylą się w opisie jej
> przebiegu.
> - Gdyby mnie ktoś przypalał i pytał komu dziś bardziej wierzę to powiem, że
> Donaldowi Tuskowi.
Brak wiedzy wynikającej z osobistego uczestnictwa w połączeniu z głęboką wiarą
w odpustowych cudotwórców, którzy kpią ze swoich publicznych zobowiązań już
niejednego profesora zaprowadziła na manowce intelektualne. Źle się dzieje
kiedy chłodna analiza politologiczna opiera się na osobistych symapatiach i
antypatiach pana profesora. Chyba, że trzeci etat pana profesora to komórka
jarmarcznej propagandy Komitetu Centralnego PO. Gratuluję!
--
|
|
2008-01-14 20:39:18 | autor: HaMMeR
cytryna pisze:
>> Doniesienia po posiedzeniu Rady Gabinetowej świadczą, że prezydent Lech
>> Kaczyński nie spełnia swojej mediacyjnej funkcji - uważa politolog z PAN i
>> SWPS prof. Radosław Markowski.
>> Dzisiaj odbyło się posiedzenie Rady Gabinetowej, czyli rządu pod
>> przewodnictwem prezydenta, poświęcone sytuacji w służbie zdrowia.
>>
>> Markowski, zastrzegając, że nie uczestniczył przecież w posiedzeniu Rady
>> Gabinetowej ocenił, że albo prezydent, albo premier, mylą się w opisie jej
>> przebiegu.
>> - Gdyby mnie ktoś przypalał i pytał komu dziś bardziej wierzę to powiem, że
>> Donaldowi Tuskowi. Dlatego, że w takich sytuacjach widziałem przez ostatnie
>> dwa lata nadmiernie często wrażliwość, +obrażalskość+, jakieś takie odruchy,
>> które nie przystoją urzędowi, które piastuje ten człowiek (prezydent - PAP),
>> żeby nie wierzyć Donaldowi Tuskowi - powiedział Markowski.
>>
>> Jak ocenił, prezydent powinien w polskim systemie politycznym funkcjonować
>> jako wielki mediator. - Doniesienia z dzisiejszej Rady gabinetowej świadczą
>> o tym, że prezydent nie spełnił swej roli - takiego pomocnika w trudnej
>> sytuacji - zauważył politolog.
>>
>> Według niego, sprawa zmian w ochronie zdrowia jest jak najbardziej
>> apolityczna. - Ze służbą zdrowia będzie miał do czynienia i ten rząd, i
>> następny, i prawdopodobnie jeszcze następny - zauważył ekspert.
>>
>> Prezydent - zaznaczył Markowski - którego kadencja trwa jeszcze przez trzy
>> lata i chce być wybrany na kolejną, powinien w takiej sprawie, jak ochrona
>> zdrowia Polaków, zrobić wszystko, by być animatorem i człowiekiem
>> jednoczącym wszystkie, w innych sprawach kłócące się, środowiska polityczne.
>>
>> Jego zdaniem, to co robią kolejne rządy w sprawie zmian w sektorze zdrowia,
>> jak również to, co robi obecna minister zdrowia, to tak naprawdę nie reformy
>> a retusze.
>>
>> - W Polsce jest przemożny, przesilny sektor medyczny, który walczy o swoje
>> interesy. Na czele ministerstwa, a w każdym razie reformy służby zdrowia, w
>> żadnym wypadku nie wolno mieć lekarza, nie dlatego, że on intencjonalnie coś
>> robi, tylko dlatego, że ma pewne ukształtowanie i sposób myślenia - uważa
>> politolog.
>>
>> W jego opinii, do systemu ochrony zdrowia nie trzeba "wlewać" dodatkowych
>> pieniędzy. - W tej służbie zdrowia jest takie patologiczne marnotrawienie
>> pieniędzy, że średnio rozgarnięty licealista, który postałby na korytarzu
>> dowolnego szpitala, znalazłby tam gigantyczne, marnowane pieniądze -
>> stwierdził Markowski.
>>
>> Politolog uważa, że jeśli w Polsce miała być przeprowadzona realna reforma
>> ochrony zdrowia, która w pierwszym kroku dawałaby odpowiedź na pytanie jak
>> znaleźć pieniądze w tym systemie, to musi dojść do ponadpartyjnego
>> porozumienia.
>>
>> Po posiedzeniu Lech Kaczyński mówił, że nadal nie usłyszał realnych
>> odpowiedzi w kilku kwestiach i odpowiedzi na jego pytania były "dość ogólnie
>> formułowane". Według premiera Donalda Tuska, podczas posiedzenia prezydent
>> nie przedstawił żadnej konkretnej propozycji, natomiast dał do zrozumienia,
>> że zawetuje ustawę o dobrowolnych ubezpieczeniach dodatkowych.
>>
>>
> http://wiadomosci.onet.pl/1673152,11,,,,,8534,kaczynski_nie_spelnia_swojej_medi
> acyjnej_funkcji,itemspec.html
>> Jacek Kawecki
>>
>>
>> --
>> W wyborach 2007 PO rozgromiła PiS. Kiedy durniom pokroju Azora minie trauma
>> powyborcza?
>>
>> PO 42 %, PiS 32 %, LiD 13 %, PSL 9 %
>>
>>
>> begin 666 0.dat
>> K1TE&.#EA`0`!`(#_`,# P ```"'Y! $`````+ `````!``$`0 ("1 $`.P``
>> `
>> end
>>
>
>
> *****************************************************************************
> Cyt.:"Markowski, zastrzegając, że nie uczestniczył przecież w posiedzeniu Rady
>> Gabinetowej ocenił, że albo prezydent, albo premier, mylą się w opisie jej
>> przebiegu.
>> - Gdyby mnie ktoś przypalał i pytał komu dziś bardziej wierzę to powiem, że
>> Donaldowi Tuskowi.
>
> Brak wiedzy wynikającej z osobistego uczestnictwa w połączeniu z głęboką wiarą
> w odpustowych cudotwórców, którzy kpią ze swoich publicznych zobowiązań już
> niejednego profesora zaprowadziła na manowce intelektualne. Źle się dzieje
> kiedy chłodna analiza politologiczna opiera się na osobistych symapatiach i
> antypatiach pana profesora. Chyba, że trzeci etat pana profesora to komórka
> jarmarcznej propagandy Komitetu Centralnego PO. Gratuluję!
>
------------
Bo tez ten pan profesor, to taki Kawecki wsrod politologow,
uprawia bez zazenowania politruckie straganiarstwo..,
taka propagandowa prostytucje...
H
|
|
2008-01-14 21:10:18 | autor: Piotr
Dnia Mon, 14 Jan 2008 10:59:31 -0800 (PST), L'e-szczur napisał(a):
>
> Zdaniem pana Prezydenta oraz jego brata, mamy i kota to wszystko wina
> mediow, ktore powinny mu ulatwiac spelnianie takiej roli. Ale nie
> ulatwiaja, a wrecz utrudniaja. I to kolejny dowod na dzialanie
> wrogiego ukladu, tego, ze po objeciu przez Tuska wladzy nastal stan
> wojenny i ze znowu wszyscy poza Kaczorami stoja tam gdzie kiedys stalo
> ZOMO. Oj Irasiad znowu dzis bedzie niespokojny.
>
>
A może pan premier pierd... jak w czasie kampanii, albo expose?
A może pani Kopacz oprócz podniesienia podatków nic więcej nie miała
dopowiedzenia? A może...
To czego tu słuchać, ta godzina to i tak za długo.
pz
Piotr
|
|
Podobne do "Kaczyński nie spełnia swojej mediacyjnej funkcji"
|
|