ZOHO.pl - inny wymiar informacji |
The Wall, o co kaman?
2010-01-24 23:44:45 | autor: topekNie zmeczylem "The Wall" Floydow.
Sama plyte lubie ale film byl... sam nie wiem jaki. Nic z niego nie zrozumialem. Na poczatku myslalem, ze to film antywojenny czy antytotalitarny, potem jak sie kwestie z groupies pojawily, wstawki emo i anarchistychna rozpierdalanka to wymieklem. Troche sie czulem jak na "Wojnie polsko ruskiej" Nie mowie, ze to slaby film. Ja go kompletnie nie zrozumialem i mnie zmeczyl. Czy jest jakas interpretacja tego filmu jak do wiersza z romantyzmu? -- topek -> jak zawsze pozdrawiajacy "Nie lubisz ty bratku swojej repliki, gdy patrzysz na mnie w oczach masz kurwiki" Podobne
|
|